lutomski.wino

ZOBACZ WIĘCEJ

Przedstawiamy wina z oferty krakowskiego importera Lutomski Wino. Są to dwie cavy z winiarni Olive Batllori i riojy z Bodega Martinez.

Olivé Batllori to rodzinna winnica położona w Subirats, w samym sercu regionu Penedès. Produkcją cavy zajmują się od lat 50. ubiegłego wieku.

(5-) Cava brut reserva, Olive Batllori, Penedes, Hiszpania, 11,5%
Zestawienie klasycznych dla cavy odmian: macabeu, xarel-lo, parellada. W aromacie nuty kremowe, bezowe, świeżej drożdżówki, suszonych kwiatów. Są też akcenty drożdży, świeżej brioszki, rumianku, polnych kwiatów i  suszonych ziół. Bardzo przyjemny styl, wyważony, na swój sposób cichy, stonowany. Wiele przypadków cavy jakie miałem okazję pić miało dziwny nadmiar CO2, bąbelków, które agresywnie opanowywały i wręcz zatykały usta. Tutaj są one drobne, o silnej perlistości, ale wyważone, przyjemnie pracujące. W finiszu jest to cava lekko ziołowa, wyczuć można biały pieprz, grejpfrutowe pestki. Cóż, jest to po prostu smakowite wino.
Cena: 52,40 zł


(4-) Brut rose, Olive Batllori, Penedes, Hiszpania, 11,5%
Bazą wina jest pinot noir. Pienistość przyzwoita, choć bąbelki mogłyby pracowć lepiej, intensywniej i dłużej. Dominują tu owocowe rejestry - malin, dojrzałych truskawek i poziomek. Wino delikatne, średniej wagi, przyjemnie kwasowe. Budowa zwięzła, osadzona na owocowych rejestrach. Lekko pieprzny finisz (czerwony pieprz) z lekko pestkowym tłem. Powinny pasować do niego tartinki z pasztetem z królika, sałatki z warzyw i kurczaka, duszona jagnięcina.
Cena: 63,00 zł


Bodega Martinez to stosunkowo nowe przedsięwzięcie w DOCa Rioja, znajdujące się w niewielkiej miejscowości Nalda w Valle del Iregua. W latach 70. ubiegłego wieku rodzina Martinez skupowała ziemie, sadziła winnnice, owoce (głównie tempranillo) sprzedając innym winiarniom w okolicy. Swoje pierwsze wino wyprodukowali w 1998 roku (korzystając ze sprzętu i gościnności winiarni Cenicero). Budowę własnej bodegi ukończono w 2001 i ten rocznik uznaje się oficjalnie za pierwszy w dziejach winiarni. Działają na 40 hektarach.

Przyznam, że Rioja niejednokrotnie zmęczyła mnie w ostatnim czasie. Te wszystkie "nowe projekty", "nowoczesne wina" zniechęcały bombastycznym stylem, uderzeniem beczkowego charakteru i wysokiego alkoholu. Butelki z Bodega Martinez pokazały, że rioja wcale nie musi być ołowianym obuszkiem walącym po Waszych nozdrzach i podniebieniu.

(4) Finca blanco 2013, Finca Gregorio Martinez, DOCa Rioja, Hiszpania, 13,5%
Garnacha, malvasia, viura, rok dojrzewania w beczce. Aromaty dość neutralne, miękkie i gładkie, choć trzymające dość świeży sznyt. Jest cytryna, skórka z grejpfruta, jabłko, niedojrzała brzoskiwnia. W ustach podobne rejestry, łatwo czytelne, z niezłą kwasowością. W tle trochę orzecha laskowego, białego pieprzu, wanilii. Wino wypada neutralnie, świeżo, ale jest dość proste.
Cena: 66,00 zł


(4+) Finca Sangrado 2013, Finca Gregorio Martinez, DOCa Rioja, Hiszpania, 13,5%
70% tempranillo plus mazuelo. Rok w beczkach i pół roku w butelce. Ma lekki kolor - żurawiny, kompotu z malin. Wypada przyjemnie i zwiewnie. Ma zgrabnie zaakcentowaną owocowość, wybrzmiewająca delikatnie i smacznie (truskawki, rabarbar, poziomki). Wszystko podane jest tu w w lekkim zachęcającym tonie. Owocowy duch pręży się tu dumnie, wszystko jest dobrze ożywione kwasowością. W sumie jest to delikatne wino, ujmujące nienachalnością, dobrym owocowym charakterem, przełamanym z lekka korzenno-pieprznymi nutami.
Cena: 66,00 zł

             

(4+) Finca Tempranillo 2014, Finca Gregorio Martinez, DOCa Rioja, Hiszpania, 13,5%
Tempranillo dojrzewajce rok w beczkach. Solidne wykonanie, charakter wina utrzymany jest w mniej owocowej manierze, jest raczej bardziej podwędzany, mięsny, żołędziowy. Jest też mech i ściółka, żywica, dym. Z całego zestawu ocenianej tu Riojy jest najbardziej esencjonalna, gęsta, intensywna. Co nie znaczy, że nie jest smaczna...
Cena: 66,00 zł


(5-) Finca Mazuelo 2014, Finca Gregorio Martinez, DOCa Rioja, Hiszpania, 12,5%
Mazuelo (może Wam być znane jako, np. carignan) dojrzewające przez rok w beczce, fermentowane na naturalnych drożdżach. Aromaty lekkie, wyważone, ale też mięsiste, intensywne. Jest tu przyjemna, stonowana owocowość, mech, ściółka plus pestki i igliwie. W ustach wyraziste pieprzne, podbite nutą ziemisto-korzenną. W tle pikle, ogórki, koper, warzywa, jesienne opadłe liscie. Wszystko podane w bardzo delikatnym, wyważonym tonie. Sami sprawdźcie.
Cena: 66,00 zł


Mariusz Kapczyński

Punktacja:
(6) - wybitnie, prawdziwe arcydzieło
(5) - bardzo dobre, wino z dużą klasą
(4) - dobre, interesujące wino
(3) - przyzwoite
(2) - słabe
(1) - omijać z daleka, wino z wyraźnymi wadami
(- lub +) oznacza odjęcie/dodanie nieznacznych „półpunktów”


Bodega Martinez to stosunkowo nowe przedsięwzięcie w DOCa Rioja, znajdujące się w niewielkiej miejscowości Nalda w Valle del Iregua. W latach 70. ubiegłego wieku rodzina Martinez skupowała ziemie, sadziła winnnice, owoce (głównie tempranillo) sprzedając innym winiarniom w okolicy. Swoje pierwsze wino wyprodukowali w 1998 roku (korzystając ze sprzętu i gościnności winiarni Cenicero). Budowę własnej bodegi ukończono w 2001 i ten rocznik uznaje się oficjalnie za pierwszy w dziejach winiarni. Działają na 40 hektarach.

Przyznam, że Rioja niejednokrotnie zmęczyła mnie w ostatnim czasie. Te wszystkie "nowe projekty", "nowoczesne wina" zniechęcały bombastycznym stylem, uderzeniem beczkowego charakteru i wysokiego alkoholu. Butelki z Bodega Martinez pokazały, że rioja wcale nie musi być ołowianym obuszkiem walącym po Waszych nozdrzach i podniebieniu.